Wędrując dziś po lesie szukam jesiennych klimatów. Wszędzie brylują kolorowe liście. Ścielą się już na dnie lasu a jednocześnie wiszą jeszcze wcale licznie. A na dodatek opadają. Gdzie skierować oko obiektywu? Oczywiście i tu, i tu, i tu. Kolorowa jesień obdarza fotografa przyjemnym nadmiarem. Chodząc tak od tematu do tematu znajduję liść dębu uwięzły w pajęczynie. Smagają go powiewy wiatru i… promienie słońca. Jest cudownym symbolem jesieni. A więc nie pejzaż, lecz detal, jak w łacińskiej sentencji: pars pro toto – wirujący na wietrze liść…

2 komentarze
Witam serdecznie Panie Grzegorzu
To duża przyjemność oglądać efekty Pana pracy. Gratuluję tego, że potrafi Pan mówić zdjęciem tak jak twórcy pantomimy ciałem. Gratuluję również refleksu i ogromnego wyczucia piękna. To wielka sztuka robić coś co się podoba większości.
Pozdrawiam Stańczak Eugeniusz
Dziękuję Panu. Pozdrawiam serdecznie. GB