To Top

Tatry. Galeria JESIEŃ

3 października 2010

Zapraszam do obejrzenia drugiej odsłony moich tatrzańskich fascynacji – galerii zdjęć z wyprawy wrześniowej. (Pierwszą część można obejrzeć pod datą 7 lipca 2010 – „Tatry. Galeria LATO”)

~  MAGICZNY WSCHÓD SŁOŃCA  ~

~  PRZYMIERZE NIEBA I GÓR  ~

~  JESIENIĄ NA HALI GĄSIENICOWEJ  ~

~  WŁADCA SKALNEJ DOLINY  ~

~  OBŁOKI NAD GIEWONTEM  ~

~  KOSÓWKA PRZETYKANA JARZĘBINĄ  ~

~  NIEDŹWIEDZI TRUCHT  ~

~  PORANEK W ZROSZONEJ KOSÓWCE  ~

~  WRZOSY NA ORNAKU  ~

~  MACIERZYŃSTWO KOZIC  ~

~  TATRZAŃSKA TUNDRA  ~

~  CZERWONY ŻLEB W DOLINIE TOMANOWEJ  ~

~  RODZEŃSTWO  ~

~  ZMIERZCH Z KONDRACKIEJ PRZEŁĘCZY  ~

~  KSIĘŻYCOWA NOC W REJONIE  ŚWINICY  ~

13 komentarzy

13 komentarzy

  • Odpowiedz Krzysiek 3 października 2010 at 13:38

    Grzegorz…jak ja tęsknię za Tatrami!
    I pomyśleć, że tak niewiele brakowało, a razem byśmy fotografowali tatrzańską faunę.
    No cóź, Siła Wyższa…

    • Odpowiedz admin 4 października 2010 at 17:25

      Nic straconego Krzysiu. Jeszcze się tam wybierzemy. Ja już myślę o następnej wyprawie:-)
      Pozdrawiam, Grzesiek

  • Odpowiedz Zakopiec 4 października 2010 at 17:40

    Grzesiek – Jak otworzyłem ten wpis z tymi fotami to myślałem, że pomyliłem strony. Cudowne foty jak na te warunki, które panowały.
    Pozwoliłem sobie kolegom przesłać link. Pozdrówka

    • Odpowiedz Grzegorz 5 października 2010 at 20:47

      Dzięki Robert! Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy gdzieś na tatrzańskich szlakach.
      Pozdrawiam, Grzesiek

  • Odpowiedz Edyta 7 października 2010 at 16:24

    Przepiękne zdjęcia! Gdy na nie patrzę, to myślę sobie „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Pokazujesz znajome miejsca w taki sposób, że tak naprawde widzę je po raz pierwszy i zachwycam się nimi wręcz „dziewiczo”. Jakim sposobem podglądasz niedźwiedzie? Są piękne!

  • Odpowiedz Grzegorz 8 października 2010 at 07:18

    Dziękuję Ci! Tatry są magiczne same w sobie. Kiedy tylko jest to możliwe, staram się być z nimi sam na sam. Ale o taką bliskość przy „trzymilionowym rocznym ruchu” nie jest łatwo:-) Najluźniej i najcudowniej jest wcześnie rano, późno wieczorem lub podczas deszczu. Wtedy też najłatwiej o spotkanie z niedźwiedziem. Pozdrawiam

  • Odpowiedz Irek 10 października 2010 at 15:16

    Gratulacje! Piękne foty. Kosówka przetykana… mnie zauroczyła.

    Pozdrawiam!

    • Odpowiedz Grzegorz 11 października 2010 at 21:36

      Dziękuję. Przez chwilę myślałem, że fotografuję kosówkę przetykaną… bukami. Dopiero po chwili uświadomiłem sobie, że buki nie rosną w Tatrach tak wysoko:-) a jarzębina i owszem.
      Pozdrawiam

  • Odpowiedz Jarek 11 października 2010 at 19:09

    No Super! Cieszę się, że niedzwiedzie wystąpiły i to całkiem wdzięcznie:-)
    Tylko pozazdrościć;-)
    A obrazki niestety przgapiłem, pierwszym razem było za wcześnie (to widziałeś) a następnym, po 3 tygodniach, już niestety za późno – obsypały się chyba, albo coś je obgryzło…;-) w przyszłym roku może się wstrzelimy razem? zapraszam,
    pzdr.

    • Odpowiedz Grzegorz 11 października 2010 at 21:39

      Dzięki! No wiesz, ja chciałem, żeby wystąpiły :-) Dzięki za zaproszenie – zatem obrazki obrazków zapisuję na przyszły rok :-)
      Pozdrawiam

  • Odpowiedz przemek 3 stycznia 2011 at 22:18

    Grzesiu, super, super fotki. szczere gratulacje. te tatry odjazdowe, naprawdę. lepsze nawet niż czapla na konarze (gwiazdkowa) czy bielik w zadymce;-). życzę Ci w nowym roku równie odjazdowych zdjęć, podobnych do tych, które na zawsze mam w głowie – zimorodek na kamieniu w potoku (kalendarz OTOP sprzed lat) i gil w szpagacie na śniegu/lodzie (kalendarz WWF sprzed kilku lat).
    Pozdro,
    pch

    • Odpowiedz Grzegorz 4 stycznia 2011 at 21:10

      Dziękuję bardzo Przemku! Ciąg dalszy Tart mam nadzieję nastąpi… Pozdrawiam

  • Odpowiedz wojtecki67 26 stycznia 2011 at 19:29

    tatry tatry piękna fota

  • Skomentuj

    © Copyright 1990-2026 Grzegorz Bobrowicz. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć i treści wymaga pisemnej zgody autora.

    Powrót do góry